Na rynku nowych mediów ruch i roszady zupełnie niewspółmierne do sezonu ogórkowego. Komu się marzył lemurzy wypoczynek przy klawiaturze , poci się w biurze – i z gorąca i z nadmiaru pracy. My całe szczęście mamy już podłączoną klimatyzację, która sączy rześkie powietrze. Uroki pracy w 4Krokach doceniają kolejni adepci rzemiosła artystycznego. Słyszeliśmy o parszywej technice PR na darmowych portalach z ogłoszeniami pracy. Firma wystawia bubel oferty współpracy i procesów rekrutacji już nie prowadzi. Albo przez słuchawkę pada: “zakończyliśmy już proces rekrutacyjny. Dziękujemy za zainteresowanie.” Jak się przyjrzeć, to jest to świetna promocja, bo większość albo szuka pracy albo będzie jej szukać albo przeprowadza research rynku. Target olbrzymi. Niestety cierpią na tym wszyscy. Badania ruchu pracowników są przekłamane, a ego bezrobotnych maleje.
Z dala od złych praktyk PR, pokrótce prezentujemy agencyjny narybek tych wakacji:
Joanna – nasza Junior Office Manager. Niegdysiejsza połykaczka kotletów na naszym firmowym intro, obecnie złapana w sieci Agencji. Asia z troską zajmuje się naszym biurem i trzyma pieczę nad ważnymi papierami.
Konrad – nasz Senior Webdesigner. Talent idzie w parze ze skromnością. Wspomnę tylko, że terminował i w K2 i w Hypermedia. Może się sklonował, bo projekty trzaska jak z rękawa.
Karol – nasz Webdeveloper. Porzucił wygnanie freelance i tnie serwisy ostrym nożem. A że lubi to co robi, my cenimy jego pracę.

Dowód, że są już w Agencji.
Renata Stefankowicz
Tags: 4kroki, nowi pracownicy