No i po konkursie blogi firmowe 2008. Niestety, tym razem się nie udało, zdawałem sobie doskonale sprawę, że szans nie mam wcale, ale wynika to po prostu z braku czasu na systematyczne prowadzenie bloga plus pewnie dobre pisanie, z czym czasem miewam problemy. Nie chce już sobie po raz kolejny obiecywać, tak teraz zacznę pisać codziennie, albo nie obiecuj albo dotrzymuj prawda? A, że konkurencja jest ogromna, jak się okazuje właśnie nawet w przypadku pisania blogów, także skupmy się teraz szanowny Przemysławie na pracy, tak będzie najlepiej.

